Bezsenność
Jedna nieprzespana noc nie wyrządza krzywdy naszemu organizmowi, ale kiedy nie potrafimy zasnąć kilkanaście nocy z rzędu, można zacząć się martwić.
Badania wykazują, że na bezsenność cierpi jedna trzecia społeczeństwa. A przecież sen jest dla człowieka bardzo ważną rzeczą. Przesypiamy mniej więcej jedną trzecią naszego życia. Najdłużej śpią niemowlęta – nawet do 20 godzin. Ludziom dorosłym wystarcza 7-8 godzin snu na dobę. Osoby starsze śpią 4-5 godzin. Jeśli bezsenność trwa dłużej niż 3 tygodnie, ma wówczas charakter przewlekły i według klasyfikacji jest chorobą.
Bezsenność jest objawem, podobnie jak ból. Sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego. Gdy trwa dłużej niż 3 tygodnie, określa się ją mianem przewlekłej i klasyfikuje jako chorobę. Przyczyn bezsenności jest bardzo wiele, również jej obraz jest zróżnicowany. Wśród objawów wyróżnia się: trudności w zasypianiu, kłopoty z utrzymaniem ciągłości snu (częste budzenie się) i zbyt krótki sen. Nie jest to stan, który łatwo zmierzyć. To subiektywne poczucie pacjenta, że jego sen jest niedostatecznie regenerujący i dlatego rano wstaje niewyspany. Pierwszym aspektem bezsenności, na który chciałbym zwrócić uwagę, jest właśnie to subiektywne odczucie. W pewnej grupie pacjentów skarżących się na besenność badania stadiów snu wykazywały prawidłowy sen. Pacjenci nie czuli się jednak wyspani. Dopiero badania prowadzone w ostatnich latach pozwoliły wykazać, że to nie symulanci, tylko osoby rzeczywiście cierpiące na swoiste zaburzenie polegające na zwiększonej aktywności układu nerwowego. Mają zwiększone tempo metabolizmu, wyższą ciepłotę ciała przez 24 godziny. Sen nie daje im pokrzepienia. Jedną z przyczyn bezsenności może być przyjmowanie nieodpowiednich napojów lub pokarmów. Alkohol zakłóca rytm snu, kawa, herbata czy inne napoje z kofeiną wypite zbyt późno pobudzają organizm, nie pozwalając mu na odpoczynek. Obfite, tłuste posiłki powinny być spożywane najpóźniej trzy godziny przed położeniem się do łóżka, gdyż pobudzają przemianę materii, zmuszając tym samym organizm do wysiłku. Należy też uważnie czytać ulotki informacyjne dołączone do zażywanych leków, gdyż niektóre medykamenty mogą mieć wpływ na sen. Problemy tego typu mogą też wywoływać przeróżne dolegliwości bólowe, które nie pozwalają nam zasnąć lub wybudzają nas ze snu. Podobnie jest, gdy mamy problemy z oddawaniem moczu i kilka razy w nocy musimy chodzić do łazienki. Bezsenność może powodować również nieleczona nadczynność tarczycy. Kłopoty ze snem często są objawami depresji. Nie pomaga w takiej sytuacji nikotyna, używki czy stres. Wyróżnia się też tak zwaną łagodną bezsenność ciężarnych oraz łagodną bezsenność starczą (po 60. roku życia maleje zapotrzebowanie na sen). Przy bezsenności przygodnej, spowodowanej na przykład zmianą strefy klimatycznej, warto wziąć leki nasenne. Natomiast przy bezsenności przewlekłej należy skonsultować się z lekarzem. Istnieją nawet poradnie zajmujące się leczeniem zaburzeń snu. Obecnie stosuje się w leczeniu farmakologicznym dwie grupy leków nasennych. Największa jest grupa agonistów receptora benzodiazepinowego (ich wadą jest uzależnienie), a druga grupa to leki antydepresyjne. Najkrócej działający lek pomaga na ok. godzinę, a lek najdłużej działający na ponad 100 godzin. Trzeba jednak być bardzo ostrożnym przy przyjmowaniu tego typu medykamentów.
Polska należy do grupy krajów o największym zużyciu leków nasennych. Jednak leczenie bezsenności nie polega tylko na podawaniu lekarstw. Stosuje się również psychoterapię (metody behawioralne).
Badania wykazują, że na bezsenność cierpi jedna trzecia społeczeństwa. A przecież sen jest dla człowieka bardzo ważną rzeczą. Przesypiamy mniej więcej jedną trzecią naszego życia. Najdłużej śpią niemowlęta – nawet do 20 godzin. Ludziom dorosłym wystarcza 7-8 godzin snu na dobę. Osoby starsze śpią 4-5 godzin. Jeśli bezsenność trwa dłużej niż 3 tygodnie, ma wówczas charakter przewlekły i według klasyfikacji jest chorobą.
Bezsenność jest objawem, podobnie jak ból. Sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego. Gdy trwa dłużej niż 3 tygodnie, określa się ją mianem przewlekłej i klasyfikuje jako chorobę. Przyczyn bezsenności jest bardzo wiele, również jej obraz jest zróżnicowany. Wśród objawów wyróżnia się: trudności w zasypianiu, kłopoty z utrzymaniem ciągłości snu (częste budzenie się) i zbyt krótki sen. Nie jest to stan, który łatwo zmierzyć. To subiektywne poczucie pacjenta, że jego sen jest niedostatecznie regenerujący i dlatego rano wstaje niewyspany. Pierwszym aspektem bezsenności, na który chciałbym zwrócić uwagę, jest właśnie to subiektywne odczucie. W pewnej grupie pacjentów skarżących się na besenność badania stadiów snu wykazywały prawidłowy sen. Pacjenci nie czuli się jednak wyspani. Dopiero badania prowadzone w ostatnich latach pozwoliły wykazać, że to nie symulanci, tylko osoby rzeczywiście cierpiące na swoiste zaburzenie polegające na zwiększonej aktywności układu nerwowego. Mają zwiększone tempo metabolizmu, wyższą ciepłotę ciała przez 24 godziny. Sen nie daje im pokrzepienia. Jedną z przyczyn bezsenności może być przyjmowanie nieodpowiednich napojów lub pokarmów. Alkohol zakłóca rytm snu, kawa, herbata czy inne napoje z kofeiną wypite zbyt późno pobudzają organizm, nie pozwalając mu na odpoczynek. Obfite, tłuste posiłki powinny być spożywane najpóźniej trzy godziny przed położeniem się do łóżka, gdyż pobudzają przemianę materii, zmuszając tym samym organizm do wysiłku. Należy też uważnie czytać ulotki informacyjne dołączone do zażywanych leków, gdyż niektóre medykamenty mogą mieć wpływ na sen. Problemy tego typu mogą też wywoływać przeróżne dolegliwości bólowe, które nie pozwalają nam zasnąć lub wybudzają nas ze snu. Podobnie jest, gdy mamy problemy z oddawaniem moczu i kilka razy w nocy musimy chodzić do łazienki. Bezsenność może powodować również nieleczona nadczynność tarczycy. Kłopoty ze snem często są objawami depresji. Nie pomaga w takiej sytuacji nikotyna, używki czy stres. Wyróżnia się też tak zwaną łagodną bezsenność ciężarnych oraz łagodną bezsenność starczą (po 60. roku życia maleje zapotrzebowanie na sen). Przy bezsenności przygodnej, spowodowanej na przykład zmianą strefy klimatycznej, warto wziąć leki nasenne. Natomiast przy bezsenności przewlekłej należy skonsultować się z lekarzem. Istnieją nawet poradnie zajmujące się leczeniem zaburzeń snu. Obecnie stosuje się w leczeniu farmakologicznym dwie grupy leków nasennych. Największa jest grupa agonistów receptora benzodiazepinowego (ich wadą jest uzależnienie), a druga grupa to leki antydepresyjne. Najkrócej działający lek pomaga na ok. godzinę, a lek najdłużej działający na ponad 100 godzin. Trzeba jednak być bardzo ostrożnym przy przyjmowaniu tego typu medykamentów.
Polska należy do grupy krajów o największym zużyciu leków nasennych. Jednak leczenie bezsenności nie polega tylko na podawaniu lekarstw. Stosuje się również psychoterapię (metody behawioralne).