Narkomania, jako choroba młodego społeczeństwa.
Narkomania, jako choroba młodego społeczeństwa.
Z perspektywy młodzieży wyróżnić tu można trzy typy zupełnie inaczej postrzeganych substancji: Konopie - w zasadzie nie są postrzegane jako narkotyk, to niegroźne "ziółko", element codzienności, ich używanie nie stygmatyzuje. Narkotyki syntetyczne - zasługują na miano narkotyku, są niebezpieczne, są atrakcyjne tylko dla specjalnie zainteresowanych, chociaż ich okazjonalne używania raczej nie stygmatyzuje. Narkotyki przyjmowane w drodze iniekcji, szczególnie "kompot" - charakterystyczne dla ludzi zdegradowanych, bardzo niebezpieczne, ich używanie silnie stygmatyzuje. Wśród osób zgłaszających się do leczenia większość uzależniona jest od opiatów. Wydaje się, że środki z tej grupy decydują o obrazie narkomanii w Polsce. Od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych notuje się zmiany w strukturze wieku osób zgłaszających się do leczenia - rosną odsetki osób z młodszych kategorii wiekowych - 16-24 lata, zmniejsza się frakcja starszych, stały pozostaje udział najmłodszych, tj. do 15 roku życia i najstarszych, tj. po 45 roku życia. Narkotyzowanie się w dzieciństwie i okresie dorastania prowadzi do poważniejszych problemów w wieku dorosłym. Duże natężenie spożycia alkoholu lub narkotyzowanie się w wieku dorastania silnie koreluje z takimi zjawiskami, jak wczesna inicjacja seksualna, wczesne wstępowanie w związek małżeński, zaniechanie dalszej edukacji, wczesne podejmowanie pracy zawodowej lub wczesne bezrobocie. Wielu młodych ludzi nie zaczęło jeszcze eksperymentować ze środkami odurzającymi, a odzwyczajając się od narkotyków „miękkich” (tytoniu, alkoholu i według niektórych marihuany) nie tylko zapobiegamy ich nadużywaniu, ale także zapobiegamy sięganiu po tak zwane narkotyki „twarde”. Dynamiczny rozwój w dziedzinie przemysłu farmaceutycznego oraz powszechna dostępność do lekarstw sprawiły, że definitywnie wyeliminowano różne choroby, w lepszy sposób łagodzi się odczuwanie bólu a także udało się wydłużyć średnią długość życia człowieka. Jednak w tym samym czasie pojawiły się poważne niebezpieczeństwa łączące się ściśle z łatwym dostępem do niektórych lekarstw. Te niebezpieczeństwa to: lekomania oraz narkomania. Osoby dotknięte tymi chorobami myślą, że odrobiną proszku, tabletką lub też wstrzyknięciem płynu można w prosty sposób uciec od problemów. Wydaje im się, że cały czas mają wszystko pod kontrolą i mogą przestać kiedy zechcą, lecz stopniowo dla osiągnięcia identycznych efektów muszą aplikować sobie coraz większe ilości środków, o coraz silniejszym oddziaływaniu. Uzależnienie od narkotyków jest chyba jednym z najtragiczniejszych, ponieważ prowadzi do katastrofalnych skutków (przestępczość, nudności, zakażenia, itd.) dla ludzkiego organizmu w stosunkowo niedługim czasie. Niestety większość przypadków kończy się tragiczną śmiercią. Narkomania może być leczona jednak skuteczność leków jest stosunkowo niska a terapie musza odbywać się w specjalnie do tego celu przystosowanych zamkniętych placówkach. Tak jak w przypadku dwóch poprzednich nałogów jedynym w pełni skutecznym lekarstwem jest całkowita abstynencja!
Z perspektywy młodzieży wyróżnić tu można trzy typy zupełnie inaczej postrzeganych substancji: Konopie - w zasadzie nie są postrzegane jako narkotyk, to niegroźne "ziółko", element codzienności, ich używanie nie stygmatyzuje. Narkotyki syntetyczne - zasługują na miano narkotyku, są niebezpieczne, są atrakcyjne tylko dla specjalnie zainteresowanych, chociaż ich okazjonalne używania raczej nie stygmatyzuje. Narkotyki przyjmowane w drodze iniekcji, szczególnie "kompot" - charakterystyczne dla ludzi zdegradowanych, bardzo niebezpieczne, ich używanie silnie stygmatyzuje. Wśród osób zgłaszających się do leczenia większość uzależniona jest od opiatów. Wydaje się, że środki z tej grupy decydują o obrazie narkomanii w Polsce. Od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych notuje się zmiany w strukturze wieku osób zgłaszających się do leczenia - rosną odsetki osób z młodszych kategorii wiekowych - 16-24 lata, zmniejsza się frakcja starszych, stały pozostaje udział najmłodszych, tj. do 15 roku życia i najstarszych, tj. po 45 roku życia. Narkotyzowanie się w dzieciństwie i okresie dorastania prowadzi do poważniejszych problemów w wieku dorosłym. Duże natężenie spożycia alkoholu lub narkotyzowanie się w wieku dorastania silnie koreluje z takimi zjawiskami, jak wczesna inicjacja seksualna, wczesne wstępowanie w związek małżeński, zaniechanie dalszej edukacji, wczesne podejmowanie pracy zawodowej lub wczesne bezrobocie. Wielu młodych ludzi nie zaczęło jeszcze eksperymentować ze środkami odurzającymi, a odzwyczajając się od narkotyków „miękkich” (tytoniu, alkoholu i według niektórych marihuany) nie tylko zapobiegamy ich nadużywaniu, ale także zapobiegamy sięganiu po tak zwane narkotyki „twarde”. Dynamiczny rozwój w dziedzinie przemysłu farmaceutycznego oraz powszechna dostępność do lekarstw sprawiły, że definitywnie wyeliminowano różne choroby, w lepszy sposób łagodzi się odczuwanie bólu a także udało się wydłużyć średnią długość życia człowieka. Jednak w tym samym czasie pojawiły się poważne niebezpieczeństwa łączące się ściśle z łatwym dostępem do niektórych lekarstw. Te niebezpieczeństwa to: lekomania oraz narkomania. Osoby dotknięte tymi chorobami myślą, że odrobiną proszku, tabletką lub też wstrzyknięciem płynu można w prosty sposób uciec od problemów. Wydaje im się, że cały czas mają wszystko pod kontrolą i mogą przestać kiedy zechcą, lecz stopniowo dla osiągnięcia identycznych efektów muszą aplikować sobie coraz większe ilości środków, o coraz silniejszym oddziaływaniu. Uzależnienie od narkotyków jest chyba jednym z najtragiczniejszych, ponieważ prowadzi do katastrofalnych skutków (przestępczość, nudności, zakażenia, itd.) dla ludzkiego organizmu w stosunkowo niedługim czasie. Niestety większość przypadków kończy się tragiczną śmiercią. Narkomania może być leczona jednak skuteczność leków jest stosunkowo niska a terapie musza odbywać się w specjalnie do tego celu przystosowanych zamkniętych placówkach. Tak jak w przypadku dwóch poprzednich nałogów jedynym w pełni skutecznym lekarstwem jest całkowita abstynencja!